Zniszczmy coś pięknego

6
6 stycznia 2015 o 17:45  •  Książka, Top  •   •  6 odpowiedzi

Każdy, kto widziała „Fight club”, kojarzy scenę, w której Edward Norton robi miazgę z twarzy Jareda Leto, a po wszystkim rzuca: „Miałem ochotę zniszczyć coś pięknego”. Co prawda Jared z włosami, które sprawiają wrażenie, jakby utleniał je sam w ciemnym pokoju, wcale nie jest piękny. W tym zdaniu kryje się jednak inna uniwersalna prawda. Każdy ma ochotę od czasu do czasu po prostu coś brutalnie rozpieprzyć.

Keri Smith, autorka bestselleru „Zniszcz ten dziennik”, postanowiła zarobić na tym spore pieniądze. O książce pierwszy raz usłyszałam tydzień temu. „Ona nie ma żadnej treści, a dzieciaki płacą 30 złotych, żeby ciągnąć ją na smyczy jak psa”. Byłam zaciekawiona.

1417619725122-220154331-jpg-gallery.big-iext27859983

W czasie wycieczki do Empiku odkryłam, że „Zniszcz ten dziennik” to najbardziej adekwatny tytuł do treści, jaki kiedykolwiek widziałam. Żadne tam „Jak zmienić swoje życie w trzech krokach”, a w środku stek bzdur o kochaniu bliźnich. Zniszcz i tyle. Książka w miękkiej oprawie jest zbiorem destrukcyjnych poleceń. Masz brudzić, dziurawić, kleić, rozlewać, drzeć, rzucać, palić, deptać. Pomyśl o jakiejkolwiek formie niszczenia papieru i pewnie znajdziesz tam coś, co będzie do tego pasować.

20150102_151546

Wcale się nie dziwię, że rodzice gimnazjalistów, wśród których książka bije rekordy popularności, w pierwszym odruchu są przerażeni niszczycielską sektą. Nie tak wychowywali swoje dzieci. Przez lata pilnowali, żeby nie miały wiecznie ubrudzonych rąk klejem, nie smarkały w rękaw i nie rysowały flamastrem po ścianach, a teraz mają się cofać do przedszkola?

To niezrozumienie jest jednym z wielu kluczy do sukcesu tej pozycji. Nastoletniość to w oczywisty sposób okres, w którym najbardziej chcesz sprzeciwiać się poprzedniemu pokoleniu. Dlatego właśnie na całym świecie mimo pogadanek o bezpiecznym seksie obserwujemy nagły baby boom w tej grupie wiekowej. Gówniarze wiedzą swoje. Rodzice niczego nie rozumieją, a jak zaczynają rozumieć, coś jest elementarnie nie tak, bo nagle dostają ludzkich twarzy. Bunt jest wpisany w młodość i zaspokojenie tej potrzeby w kontrolowanych warunkach jest genialnym sposobem na odroczenie momentu zostania dziadkiem.

20150102_151740

„Zniszcz ten dziennik” uderza w jeszcze jedną ogromną potrzebę tego wieku. Jako osoba, która trochę rysuje, trochę maluje, trochę gra, trochę śpiewa, ale właściwie żadnej z tych rzeczy nigdy nie robiła dobrze, doskonale zdaję sobie sprawę z tego, jak bardzo ograniczający jest brak zdolności, który prowadzi do blokady w wyrażaniu siebie. W konsekwencji nie robisz w tym kierunku nic i po raz trzeci oglądasz wszystkie sezony „Przyjaciół”. Z tego powodu bardzo szybko wyrobiłam nawyk rysowania „abstrakcji”, czyli po prostu gryzmołów. Nikt ci nie może powiedzieć, że twoja abstrakcja jest brzydka, albo że ci nie wyszło. Gońcie się wszyscy, tu jest ukryty sens.

Czysta kartka papieru jest onieśmielająca i jeżeli nie jesteś pewien siebie, długo zastanawiasz się, zanim postawisz pierwszą kreskę, żeby jej nie zepsuć. Tutaj jest zupełnie inaczej. Masz psuć i niszczyć. Ma być plugawo, brudno i niechlujnie, a jeśli masz ochotę wulgarnie. Przy tym wszystkim polecenia odwołują się do pokładów kreatywności. Nigdy nie są jednoznaczne i dają naprawdę spore pole do interpretacji. Przez to wyrabiają w młodych ludziach, jeszcze nie skrzywionych lękami pasowania do szablonu, nawyk poszukiwania środków wyrazu.

20150102_151641

Kiedy oglądałam książkę, przez moment miałam ochotę zanieść ją do kasy. Jest jeszcze jeden powód, dla którego powinien ją mieć każdy nastolatek. To gniew, który jest czasem tak ogromny, że nie może wydobyć się w krzyku przez za małe usta. Nie oszukujmy się, to jeden z tych aspektów dojrzewania, o których mówi się, że się z niego wyrasta, ale w rzeczywistości to bzdura. Z czasem stajemy się tylko zbyt docięci do ram, by rzeczywiście pozwolić sobie na ujście i najzwyczajniej w świecie coś rozpieprzyć. Może zamiast dziennika, kupię tanie talerze w Ikei.

tumblr_nde794qonG1s5vxplo1_500

Żródło: http://littleflower96.tumblr.com/

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 10.0/10 (3 votes cast)
Zniszczmy coś pięknego, 10.0 out of 10 based on 3 ratings
  • http://www.rykoszetka.com/ Rykoszetka

    Moja siostra dostała pod choinkę, widzę, że dzielnie go niszczy. I targa ze sobą wszędzie – bo co, jeśli nagle trafi na długi korytarz, przez który będzie mogła przeciągnąć dziennik albo trafi na wzgórze, z którego będzie mogła sturlać książkę? :)

    • http://popfiction.pl/ Ola Gołąb

      Świetnie! Zrób jakieś zdjęcia, jak skończy. 😉

  • pablo

    Strasznie ciekawy pomysł, wreszcie ktoś „zmusił” dzieciaki do kreatywności :)

    • http://popfiction.pl/ Ola Gołąb

      I jeszcze wydaje im się, że same na to wpadły. 😉

  • Jane

    Po pierwsze masz świetny blog. Piszesz dobre teksty. Naprawdę jestem pod wrażeniem. :) A co do samego „Zniszcz Ten Dziennik” to jest świetna sprawa :) Ekstra zabawa i przede wszystkim twórcza :) Bardzo to lubię :)

    • http://popfiction.pl/ Ola Gołąb

      Dzięki. Polecam się na przyszłość. :)